Balkon bez wydatków: 5 zmian przed majem, które całkowicie odmieniają wygląd za grosze
Wydawałoby się, że ładny balkon to kwestia budżetu. Że bez kilkuset złotych na nowe meble, donice i kwiaty nic się nie da zrobić. A jednak. Przez ostatnich kilka sezonów udowodniłam sobie, że balkon można odświeżyć dosłownie za grosze, jeśli wiesz, gdzie szukać pomysłów. Oto 5 rzeczy, które zmieniają wszystko, i żadna z nich nie wymaga fortuny.
Dlaczego właśnie teraz, przed majem?
Maj to miesiąc, kiedy zaczynamy naprawdę korzystać z balkonu. Dłuższe dni, ciepłe wieczory, i nagle okazuje się, że ta przestrzeń wygląda… no, niespecjalnie. Kurzące się doniczki z zeszłego roku, pobrudzona balustrada, szare betonowe płytki. Kilka godzin pracy przed majem robi kolosalną różnicę. I naprawdę nie chodzi tu o wielkie wydatki.
5 zmian za grosze
1. Odmaluj ścianę lub balustradę
Jasne kolory, biel albo ciepłe beże, odświeżają przestrzeń niesamowicie. Puszka farby zewnętrznej do malowania ścian to wydatek rzędu 20-30 zł, a efekt jest zupełnie nieproporcjonalnie duży. Jeśli balustrada jest metalowa i zaczyna korodować, puszka farby antykorozyjnej to kilkanaście złotych. Serio, to zmienia wizję balkonu bardziej niż jakikolwiek nowy mebel.
2. Zrób meble z palet
Drewniane palety to materiał, który możesz zdobyć za darmo lub za kilka złotych w pobliskim sklepie budowlanym. Z dwóch palet ustawionych jedna na drugiej, pomalowanych i uzupełnionych poduszkami, powstaje wygodna sofa balkonowa. Stolik kawowy z jednej palety to praca na kilka godzin. Poduszki możesz znaleźć w lumpeksie za 5-10 zł sztuka albo uszyć poszewki ze starych koszulek.
3. Ogród wertykalny z puszek i butelek
Brak miejsca na duże donice? Powieś je na balustradzie albo na drewnianej kratce. Stare puszki po kawie lub konserwie pomalowane farbą zewnętrzną robią za stylowe doniczki. Plastikowe butelki przycięte i przewiercone na sznurek doskonale nadają się do uprawy ziół. Pietruszka, bazylia, szczypiorek, mięta, zasadzone teraz, będą gotowe do zbiorów za kilka tygodni.
4. Girlandy świetlne na baterię lub solar
Wieczorny balkon bez światła to zmarnowany potencjał. Girlandy LED na baterie lub zasilane solarnie kosztują od kilku do kilkunastu złotych i robią z balkonu zupełnie inne miejsce po zmroku. Zawieszone na balustradzie, po pnączach albo między roślinami, natychmiast dają ten ciepły, przytulny klimat, za który w restauracjach płaci się spore pieniądze.
5. Dywanik zewnętrzny lub kawałek sztucznej trawy
Szara betonowa posadzka to największy wróg przytulnego balkonu. Tani dywanik zewnętrzny z juty, bambusa lub wzorzysty z polipropylenu możesz kupić za 20-40 zł. Kawałek sztucznej trawy kosztuje podobnie i natychmiast wizualnie rozgrzewa przestrzeń. To jeden z tych zabiegów, które wydają się drobne, a zmieniają odbiór całego balkonu.
| Zmiana | Szacowany koszt | Trudność |
|---|---|---|
| Malowanie ściany lub balustrady | 20-30 zł | Niska |
| Meble z palet | 0-30 zł (palety) + poduszki | Średnia |
| Ogród wertykalny z puszek/butelek | 0-10 zł + nasiona | Niska |
| Girlandy LED solar/bateryjne | 10-20 zł | Zerowa |
| Dywanik zewnętrzny | 20-40 zł | Zerowa |
Trzy zasady, żeby to wyglądało dobrze
Tanie dekoracje mogą wyglądać tanio albo mogą wyglądać świetnie. Różnica jest w kilku rzeczach. Po pierwsze, trzymaj się jednej palety kolorów, dwa, trzy kolory wystarczą. Mieszanka wszystkiego wygląda jak bazar, nie jak oaza. Po drugie, mniej znaczy więcej, szczególnie na małym balkonie. Lepiej mieć trzy ładne doniczki niż dwanaście przypadkowych. Po trzecie, dbaj o porządek, bo nawet najpiękniejsze dekoracje tracą przy chaosie w tle.
Balkon to przestrzeń, która potrafi dawać niesamowitą przyjemność przez całe lato. Poranna kawa z widokiem na zielone rośliny, wieczór przy girlandach ze szklanką czegoś zimnego. Żeby to osiągnąć, nie potrzeba trzech tysięcy złotych. Potrzeba trochę pomysłowości i kilku godzin pracy przed majem.
